Po kociemu

- czyli odpowiedź na: "jak tam koty?"

Postcrossing

Koty mi tego nie darują, ale trudno – muszę się podzielić ciekawostką, także albo wybaczą mi off-topic, albo przekupię je tuńczykiem…

Zaraziłam się zabawą w wysyłanie pocztówek. Takich prawdziwych, oldskulowych, papierowych, które trzeba wrzucić do skrzynki, a nie kliknąć „wyślij”.

Zabawa w skrócie polega na wysyłaniu i dostawaniu pocztówek z różnych krajów całego świata – adresy są losowane, więc nigdy nie wiesz jaki kraj Ci się trafi. Więcej na temat zabawy tutaj.

A dzielę się tą informacją, bo okazuje się, że wśród uczestników zabawy jest mnóstwo kociarzy! Na początek więc pochwalę się kartką, która powędrowała ode mnie na Ukrainę i już dotarła do adresatki (hello, Tania!) i jej kota Malfey’a:

Może ktoś jeszcze ma ochotę się włączyć do zabawy..?
Aha, jeśli dostanę jakieś „kocie” pocztówki, to się tu oczywiście nimi podzielę. :)

Share
« Poprzedni post
Następny post »

12 komentarzySkomentuj →

  1. Ależ to fajna zabawa! Super! Zaraz się tam zarejestruję! :-) Dzięki, Ewo, za ten wpis. Myślę, że po wakacjach wrócimy do naszej zabawy – albumów scrapbookowych… :-) Albo może w zamian wymyślisz coś pocztówkowego dla kociarzy??? Fajnie by było… :-) )) Kociarz kociarzowi kocią pocztówkę… :-) ))

    Odpowiedz
    • efk@

       /  07-06-2011

      Racja Beatko, czas dokończyć moje zaległe scrapy i pomyśleć o naszych albumach! :) A pocztówki – czemu nie, jeśli tylko macie ochotę… :)

  2. Ja myślę, że pomysł jest fajny :) !… A pocztówka śliczna.. Co do naszej zabawy to też jestem, na Tak. W sumie można takiego scrapbooka poskładać z pocztówek? :D .

    Odpowiedz
    • efk@

       /  07-06-2011

      Scrap z pocztówek… to by było coś!

  3. Hi hi hi, Ewa zaraz zawału dostanie od naszych pomysłów, Abi… W dodatku to ją obarczamy organizacją tych wszystkich przedsięwzięć… :-) Ewo, wybacz… :-)

    Odpowiedz
  4. Like it. Podziel sie ukrainska kartka, jak juz dotrze.

    Odpowiedz
    • efk@

       /  07-06-2011

      No właśnie nie wiadomo skąd dotrze, bo to nie są wymiany, tylko Ty ślesz nie wiadomo dokąd i do Ciebie przychodzi nie wiadomo skąd… Przyszła jedna z Anglii już, ale nie z kotami. :)

  5. Niesamowita sprawa z tymi pocztówkami. Właśnie sobie uświadomiłam, że już nie pamiętam kiedy ostatnio znalazłam jakąś w skrzynce. Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój post, zaraz loguje się w serwisie. Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
    • efk@

       /  26-06-2011

      Cieszę się że kogoś „zaraziłam” pocztówkowaniem. ;) Pozdrawiam!

  6. kailani

     /  21-07-2011

    fajny pomysl, rejestruje sie tam!

    Odpowiedz
  1. Koci postcrossing – zabawa! | Po kociemu

Skomentuj