I przyszły nareszcie wyczekiwane..!
Pierwsza od Beaty i Tymka, razem z cytatem:

„Nie zaprzeczy nikt pod słońcem, że każdy kot ma dwa końce…
To co pośrodku się rusza, to kocia dusza.”
Kartka przepiękna, Zielonogórskimi Aniołami zachwycałam się już od jakiegoś czasu, kiedy Beata opublikowała u siebie fotoreportaż z zielonogórskiego Winobrania – teraz nareszcie mam swoje własne. Te dwa koty-aniołki mnie zupełnie rozczuliły, dziękuję Beato przepięknie!
I na odwrocie były sposoby na jesienną chandrę: własna radosna Twórczość. W pełni się zgadzam! I gotowanie czegoś niecodziennego… ha, przyznam że w gotowaniu nie jestem dobra… ale może to właśnie dobry moment, żeby zacząć? W końcu to jest sprawdzony sposób – więc musi być skuteczny.
A druga kartka dotarła do mnie od Agnieszki i jej Futer. Aga też poleca własnoręczne tworzenie, ale oprócz tego bardzo spodobał mi się jeszcze jeden z kilku sposobów, jakie mi podesłała: śniadanie w łóżku.
No, przyznajcie się, kiedy ostatnio oddaliście się takiej przyjemności? Bo ja… ojjj, bardzo dawno. Ale ale, kartka od Agnieszki to jeszcze nie wszystko: jakie było moje zaskoczenie, kiedy oprócz prześlicznej kartki znalazłam… własnoręcznie zrobioną zakładkę do książki!
Przedstawiam Wam jedną jej stronę, ale zapewniam, że druga też nie została pusta:

Napracowałaś się przy niej Aguś, bardzo Ci dziękuję.
I trafiłaś w świetny moment, akurat czytam „Za dużo wina Toskanii” (polecam!) – i zakładałam ją zużytym biletem… a teraz będzie elegancko. I kocio!
Widziałam, że część kartek z naszej zabawy już dotarła. Jeśli macie ochotę pooglądać, to pierwszą kartkę dostała już rzeka, amyszka ma już obie, Agnieszka też już dostała pierwszą, Abigail też, no i u miki wypatrzyłam jedną.
Moje jak widzę jeszcze do adresatek nie dotarły, mam nadzieję, że poczta ich po drodze nie pogubiła i szybko się znajdą.
Jasna 8
/ 28-11-2011Fajna zabawa
Agnieszka
/ 28-11-2011Oh! Jak się cieszę, że kartka już dotarła! Bardzo mi przyjemnie, że się nie tylko podoba, ale także przyda
. Bardzo przepraszam, za ten dwudniowy poślizg, ale skoro część osób jeszcze nie dostała pocztówek to mam nadzieję, że przymknęła pani/przymknęłaś oko.
norwesko
/ 29-11-2011Ależ cudne kartki! Zielonogórskie Anioły to jakieś cudo!
Zakładki zazdroszczę – kocia, hand-made, z sercem włożonym, idealna na zimowe, książkowe wieczory!
A kartki doszły obie! Wstyd się przyznać, ale już kilka dni temu
Dziś jednak się poprawię i wszystko na blogu uaktualnię!
…a reszcie jeszcze nie zdradzam, kto do norwesko napisał
rzeka
/ 29-11-2011Bardzo się cieszę, że koty-anioły z Zielonej Góry się spodobały…
Ewo, ten koci wierszyk to jest właśnie próbka mojej własnej jesiennej twórczości
Jakoś nie mogłam się zdecydować, który cytat do Ciebie wysłać, więc popełniłam wierszyk…
)) I trochę jestem zawstydzona…
Pozdrawiam ciepło!
Ewa
/ 29-11-2011Ja też dostałam dwie cuuuudne kartki od Ewy i Barbarki! Dziękuję Dziewczyny z całego serducha!
amyszka
/ 29-11-2011Przepiękne i kartka i zakładka z cytatem
Pomysły na jesienną chandrę też -zwłaszcza ta twórczość mi pasuje
)
rudomi
/ 30-11-2011a ja OCZYWIŚCIE nic nie wiedziałam! oj, niedobrze…
Takie kartki to świetny pomysł, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, czasach m.in. BLOGÓW
wilddzik
/ 01-12-2011Przepiękna kartka, podziwiam
)))
abigail
/ 05-12-2011Piękne
! I kartka i zakładka
… I cytaty
.
efk@
/ 17-12-2011Aguś, nie przepraszaj.
A ja się strasznie ucieszyłam. I w ogóle – mówmy sobie na „ty”.
efk@
/ 17-12-2011Wow! to jestem pod wrażeniem! Wierszyk świetny, zastanawiałam się czyj, bo nigdy wcześniej go nie czytałam… no a teraz wszystko jasne!
efk@
/ 17-12-2011No naprawdę, następnym razem rozsyłam również mailowe zaproszenia.