Rano ludzie udeptują w pośpiechu swoje codzienne ścieżki. Sypialnia – łazienka – kuchnia – znowu sypialnia. Codziennie ten sam szlak i Koty dobrze o tym wiedzą. Bo codziennie towarzyszą ludziom i pilnują, żeby wszystko odbyło się zgodnie z planem.
Ale dziś Koty nie pilnują ludzi.
Wszystkie trzy, w pełnym napięciu siedzą na parapecie. Trzy ogonki machają zaciekle na boki, a trzy pary oczu usiłują wyśledzić tor każdego płatka śniegu z osobna. Bo może uda się upolować to białe, co tak nonszalancko sobie wiruje przed nosem!
I jak tu wyjść do pracy, w samym środku TAKIEJ Akcji? ![]()
A jak Wasze Koty reagowały na te śnieżyce?
wilddzik
/ 15-02-2012Hmmm, nie zauważyłam wzmożonej aktywności w przypadku śnieżycy, za to na ptaszki reakcje są prawidłowe
))
abigail
/ 16-02-2012Nasze tak, jak zawsze: http://kociki-abigail.blogspot.com/2012/02/snieg.html
Jasna8
/ 16-02-2012U nas pada w nocy …
To nie wiem ??
norwesko
/ 16-02-2012Olo reaguje identycznie: siada na parapecie, szczeka i macha ogonem. Powinien dopłacać do ogrzewania, bo straszne przeciągi robi!
Takie drobiazgi jej nie wzruszają
Natomiast Hera przesypia
Wyjście na śnieg to natomiast jedno wielkie zawodzenie pt. „Zabierz mnie z tego śniegu! Natychmiast!”
Polecam zimowe wyprawy!
amyszka
/ 16-02-2012U nas pierwszy śnieg w tym roku bardzo zaintrygował Gucia ,ale teraz gdy pada co dzień to już żadna atrakcja
Za to Karmel dzień i noc siedzi pod balkonem i miauczy bo chce wyjść na ten śnieg
Schrek
/ 17-02-2012Eeeee… tania sensacja… co innego jak by można wyjść na ten śnieg, co zostało umożliwione Pchle kiedy wyskoczyła na balkon pełny śniegu i tak jak wyskoczyła tak odskoczyła z powrotem do domu… i tyle z tej fascynacji śniegiem zostało
A Batona to absolutnie nie rusza.
mika
/ 23-02-2012moje kotulce raczej nie zachwyciły się śniegiem, powód nieznany, ale fakt pozostaje faktem. to co koty lubią oglądać najbardziej, a pewnie gdyby miały okazję to nie tylko oglądać, to PTASZKI. nie bez powodu obsługa dookoła domu porozwieszała ptasie jedzenie i poustawiała karmniki.