Kocie Maluchy
Czas na drugą odsłonę naszej przedwiosennej zabawy:
temat Madzika: KOCIE MALUCHY – czyli kiedy nasze koty były małe.
A oto cały album:
Koty abigail:

Koty ewung:

Koty amyszki:

Koty rzeki:

Koty pokociemu:

edit: jeszcze koty od norwesko:

i Koty Madzika:

I tylko jedna myśl mi się po tych kartach nasuwa: dlaczego koty nie mogą na zawsze zostać takie malutkie?
Koty naturalne!
Ta-dam! Zgodnie z obietnicą przedstawiam pierwszy album, zapowiedziany tutaj. Karty wyszły fantastyczne, wciąż je oglądam i już się nie mogę doczekać kolejnego albumu, który powinien się pojawić już za tydzień! Ale czas dokonać prezentacji, a więc…
Szanowni Państwo,
oto Koty w pełni naturalne, w swoich żywiołach i niczym nie ograniczone:
Kot Madzika:

Koty abigail:

Kot rzeki:

Kot ewung:

i na koniec nasze:

Nie wiem jak wam, ale nam się nasz album szalenie podoba. Nawet koty przybiegły go obejrzeć…
edit: I jeszcze karta z Kotem od norwesko:

edit: i jeszcze jedna karta – Kotyszki amyszki:

Czekając na wiosnę – zaczynamy! :)

Ostatnio pisałam wam o moim pomyśle na doczekanie wiosny… no to zaczynamy!
Część 1 – „wędrujący” scrapbook wirtualny.
Większość naszych kotów jest niewychodząca, dlatego wymyśliłam dla nich małą odskocznię, przynajmniej wirtualną. Wyobraźmy sobie nasze koty biegające po trawie, łażące po płotach, drzewach, dachach, albo wylegujące się na ganku pełnym kwiatów… I to jest właśnie temat mojego wyzwania dla was.
Jak się bawimy – to opisałam wam dokładnie w mailu. Informacja dla wszystkich naszych gości: efekty naszej zabawy zostaną opublikowane na blogu, więc nic was nie ominie!
Osoby: rzeka, Paula, ewung, Madzik i ja.
edit: Dołączyły do nas jeszcze abigail i amyszka.
Terminy: Na karty do swojego albumu czekamy 10 dni od dnia wysłania maila ze swoim tematem.
Ok, to teraz MÓJ TEMAT: KOTY NATURALNE – szczegóły:
1. Tworzymy po jednej karcie albumu (ja też), z kotami w ich naturalnych żywiołach. ![]()
2. Element obowiązkowy – to przynajmniej jedno zdjęcie waszego kota/kotów.
Reszta zależy od waszej wyobraźni.
Bardzo się cieszę, że pomysł się wam spodobał, nie mogę się doczekać waszych scrapów!
ps. Ponieważ większość ma ochotę na obie wersje – zaczniemy od komputerowej, a w międzyczasie przygotujemy papierową – tę drugą uzgodnię z wami mailowo, bo będzie trzeba dograć sprawy logistyczne.
Czekając na wiosnę :)
Uwaga: ZABAWA! ![]()
Mam plan jak umilić nam trochę czekanie na wiosnę.
A właściwie to propozycję mam – dla wszystkich zaprzyjaźnionych blogów!
Niedawno natknęłam się na wędrujące albumy na blogach robótkowych i strasznie mi się ta zabawa spodobała. O co chodzi? A o to, że wszyscy chętni do udziału przygotowują album (niekoniecznie tak wykwintny jak te scrapbookowe, to może być nawet jakiś zeszyt) robią pierwszy wpis i wysyłają go reszcie uczestników. Każdy w albumie wkleja np. fotki swoich kotów, robi jakiś ładny wpis, trochę go ozdabia… i w ten sposób, kiedy album wróci już do właściciela, będzie miłą pamiątką ze znajomości blogowej.
Dodatkowo każdy może sobie określić tematykę swojego albumu (np. kocie sny), albo dominujący kolor czy inne elementy. Takie małe wyzwanie artystyczne.
Co wy na to? Kto chętny do zabawy, proszę o informację w komentarzu, albo maila na pokociemu@gmail.com.
Na zgłoszenia czekam do 6 lutego – macie 2 tygodnie do namysłu…
