Po kociemu

- czyli odpowiedź na: "jak tam koty?"

Koty

Wszystko zaczęło się jakoś pod koniec kwietnia 2010 w Swarzędzu, dzięki akcji Kociego Pazura. Do mieszkania Katki trafiła bezdomna kotka z sześcioma maluchami (wątek całego rodzeństwa można śledzić na forum Fundacji). Parę tygodni później, poszukując kotka do adopcji trafiliśmy na zdjęcia Pikselka (wtedy jeszcze Escorta).

Miauuu być jeden kot, ale w dobie pakietów i promocji dostaliśmy dwa. I nie żałujemy. ;)

W tym miejscu zamieszczam podziękowania dla Fundacji, szczególnie dla Katki: dostaliśmy kotki wypielęgnowane, odkarmione, zaszczepione, korzystające z kuwety i drapaka, no i przede wszystkim – nastawione proludzko (propsio też, ale psem chwilowo nie dysponujemy).

Czas na koty:

Ibiza

Wygląda jak mały pirat, ale to kobietka z klasą. Rzadko pozwala sobie na poufałości w stylu zabawy z ludzką ręką, za to z gracją zwiedza dom i z pasją poluje na wszystkie zabawki. Jesteśmy pod wrażeniem konsekwencji, jaką wykazuje w szkoleniu. Naprawdę, uczymy się bardzo szybko. :) Pierwsze fotki Ibizy:

Ibiza1_modelka Ibiza2_przyjaciel_czlowiek Ibiza3_krzykacz Ibiza4_krzykacz
Ibiza5_rodzinnie

Piksel (dawniej Escort)

Facet o nieprzeciętnym uroku osobistym. Do perfekcji opanował minę kochanego, grzecznego kotka i wykorzystuje ją przy każdej okazji, nawet z ze świeżo urwaną gałązką paprotki w pyszczku… trzeba przyznać, że mina ma stuprocentową skuteczność. Gdyby ktoś (tak jak my) zastanawiał się nad poprawną odmianą tego imienia, to uspokajam, że jest dość dowolna i na dowód odsyłam tutaj. A oto zdjęcia Piksla z czasów, kiedy zajmował tyle miejsca w przestrzeni, co jego imię:

portret rodzinny

profesjonalny model

zabawa

zabawa

urodzony model ;)

Pikselek jeszcze niebieskooki

Share

1 komentarzSkomentuj →

  1. Katka

     /  16-09-2011

    I dlaczego one tak urosły :)

    Odpowiedz

Skomentuj