Dzień Kota – Poznań
Wiem, że od Dnia Kota upłynął już ponad tydzień, ale na dobre wiadomości nigdy nie jest za późno, więc się dzielimy.
Na Dzień Kota w Poznaniu została zorganizowana Wielka Psota, czyli bitwa na kolorowe kłębki włóczki. I udała się fantastycznie, mamy nadzieję, że faktycznie podziałała na wyobraźnię przechodniów i przysporzyła Kotom nową grupę miłośników… Podobno w zeszłym roku takie happeningi miały miejsce w Krakowie i Warszawie. I niech ich będzie jak najwięcej!
Szkoda wielka, że Po kociemu było w tym czasie w pracy. Ale dzięki Gazecie nadal możecie obejrzeć relację:

Więcej zdjęć TUTAJ. Powstał również FILM, do którego obejrzenia gorąco zachęcamy!
„Zabawy z kotem” – książka!
Uwierzycie? Pojawiła się książka o zabawach z Kotem. Nareszcie, bo myślałam, że książki o wspólnych zabawach człowieka z pupilem to tylko dla psów piszą. A tu taka niespodzianka.
Właśnie zamówiona, więc trochę wybiegam przed szereg z tą informacją, ale książka zbiera tak pozytywne opinie w sieci, że już się nie mogę doczekać!
Jak tylko ją pochłonę, podzielę się wrażeniami.
Oczywiście głównie wrażeniami Kotów z tych prób wspólnych zabaw… no, zobaczymy jak to będzie.
A może ktoś z Was już ją czytał i coś o niej napisze?
Książka wygląda tak (obrazek drapnięty z empiku):

Z okazji powrotu do szkoły…
…życzymy wszystkim*, żeby nigdy nie dawali się wyprowadzić z równowagi, niezależnie od okoliczności.
Specjalnie na tą okazję wyszperaliśmy dla Was krótki kurs japońskiej sztuki zachowania równowagi w warunkach ekstremalnych. Kurs poprowadzi Oaza Spokoju – światowej sławy Kot Maru:
* ze specjalnymi pozdrowieniami dla Maćka i Krzysia.
Koty na pulpit
Dla wszystkich nałogowych Kociarzy (to ja! to ja!) – wyszperany w sieci kalendarz na lipiec. Zaprojektowany przez chińską graficzkę Kayro – do pobrania w różnych rozdzielczościach tutaj.

Życzymy miłego gapienia się w pulpit.
Off-topic: lampiony i Vangelis
Kompletnie nie kocio, ale po prostu musimy się tym z Wami podzielić – bo tak pozytywnego zdarzenia dawno w Poznaniu nie było.
Wczoraj wieczorem, z okazji Nocy Kupały nad Wartą poleciało w niebo około 6000-8000 lampionów. Każdy taki lampion to czyjeś życzenie, puszczone do nieba… Oby wszystkim się spełniły!
A widok był tak niesamowity i wzruszający, że postanowiłam zamieścić tu filmik (polecam włączyć głośniki
):